Demokratyczna Kampucza Czerwonych Khmerów – część II

To druga część mojego artykułu historycznego zaprezentowanego na łamach reJEStratora. Zapraszam do zapoznania się z tekstem pt. „Pol Pot- zbrodniarz stworzony przez europejski socjalizm”.

Wietnamski dziennikarz Nguyen Tran opowiedział M. Warneńskiej o swoim spotkaniu z Pol Potem w roku 1976:

Byłem zaskoczony, rozpoznawszy w premierze Pol Pocie dawnego Saloth Sara. Przedtem krążyły pogłoski, że to właśnie on- ale były one niesprawdzone. (…) W czasach paryskich był raczej małomówny. Ważył długo każde słowo, zanim je wypowiedział. W roku 1976 okazał się znacznie bardziej elokwentny. Uśmiechał się dobrodusznie, ale to była wystudiowana poza. Miał przenikliwy wzrok. Patrzył na ludzi jak na przedmioty, które można dowolnie rozstawiać lub przesuwać. (…) Mieli cel, do którego postanowili dążyć- i dążyli. Że po trupach- to nie było ważne. Nie liczył się dla nich człowiek, nie liczyli się ludzie. Wyłącznie doktryna.

Peter Idling wspominał jak w bibliotece w Phnom Penh przeglądając kambodżański podręcznik do historii z lat 50tych zauważył coś dziwnego, ale jednocześnie ciekawego: Dopiero gdy już odstawiłem książkę i przejechałem na rowerze kilka przecznic, uderza mnie, że ani słowem nie wspomniano tam o Holocauście.

Dlaczego nie uczono w Kambodży o ludobójstwie nazistów jest wielką tajemnicą, której tutaj nie rozwikłamy. Istotnym jest, że prawdopodobnie z tego podręcznika uczyli się Czerwoni Khmerzy. Peter Idling stara się przedstawić osobowość Pol Pota, człowieka odpowiedzialnego za opisane zbrodnie.

Przywódca Czerwonych Khmerów Pol Pot (właściwie Saloth Sar) pochodził z bogatej rodziny chłopskiej związanej z dworem. Jako dziecko spędził jakiś czas w klasztorze buddyjskim. W młodości nic nie zapowiadało jaką krwawą rolę odegra w swoim kraju. Był średnim uczniem, bardzo wesołym człowiekiem, dobrze grał w piłkę nożną, rozczytywał się w romansach francuskich, próbował gry na skrzypcach. Zupełnie się nie interesował polityką.

W 1949  roku Saloth Sar otrzymał od księcia Sihanouka stypendium we Francji. Wziąć pod uwagę, że Saloth Sar nie mógł się poszczycić dobrymi wynikami w nauce, musiał to zawdzięczać znajomością swojej rodziny na dworze. To było wielkie wyróżnienie, bo do tamtej pory studia zagranicą skończyło 25 Kambodżan. W Kambodży pozostawił narzeczoną Soeung Son Maly. Na statku płynącym do Francji umiał sobie przekabacić grupę francuskich żołnierzy, którzy dawali mu jedzenie i wino, którymi się dzielił z innymi studentami. W ten sposób ujawniły się jego wybitne zdolności manipulowania ludźmi. Idling pisze: Ale jak było z jego zdolnością perswazji, o której tak wielu później zaświadczało? Z tym przeraźliwym uśmiechem i charyzmą, jaką roztaczał w kameralnym gronie? Ta grupa stypendystów płynąca do Francji statkiem SS Jamaique będzie należeć do elity Czerwonych Khmerów.  W Paryżu Saloth Sar zaczął studiować radioelektronikę. Studiów nie skończył, jednak we Francji stał się komunistą (Komunistyczna Partia Francji, której członkiem został Saloth Sar, była wówczas największą partią socjalistyczną w Europie zachodniej). To tutaj stworzono z Saloth Sara zbrodniarza Pol Pota. Problemy ze studiami miał chyba dlatego, że zamiast nauki poświęcał czas na czytanie dzieł teoretyków socjalizmu. Dzielił pokój z Son Senem, którego w 1997 zamorduje wraz z całą rodziną. Odbył również podróż do Jugosławii, do państwa straszliwie zniszczonego wojną (jak później się stanie z Kambodżą), któremu udało się uniknąć dominacji zarówno USA jak i ZSRR. Razem z kolegami budował tam autostradę pod Zagrzebiem. Niewygodne życie, skromne pożywienie, ciężka praca i oddawanie się z kolegami studiom ideologii komunistycznej. We Francji się zmienił z kochającego życie i ludzi sangwinika w surowego rewolucjonistę, stroniącego od kobiet i zabawy.

W roku 1953 Saloth Sar powrócił do Kambodży jako komunista i rozpoczął pracę nauczyciela, podobnie jak inni stypendyści. Wprawdzie nie skończył studiów, ale znał francuski, którego będzie uczył. Kiedy w 1955 roku Kambodża uzyskała niepodległość Saloth Sar stał się politycznym współpracownikiem swojego kolegi z Paryża Keng Vennsaka, który był zwolennikiem realizowania programu metodami parlamentarnymi. Jednak „demokraci” zostali pokonani przez księcia Sihanouka metodami nieparlamentarnymi. Jednocześnie narzeczona Saloth Sara stała się kochanką premiera Sam Sary’ego.  Jednoczesny krach demokracji i miłości. Narzeczona, która rzuca się w ramiona wroga. Można tylko snuć domysły, jakie to miało znaczenie dla Saloth Sara osobiście. Jednak szybko sobie znalazł nową miłość. Stała się nią Khieu Ponnary, wywodząca się z bogatego domu, niezbyt urodziwa ale bardzo elegancka, w przeciwieństwie do męża żartownisia mrukliwa i poważna, starsza od niego o 5 lat. Również jak Saloth Sar studiowała w Paryżu, z tym, że studia skończyła i również była komunistką, podobnie jak jej siostra Khieu Thirith- żona innego Czerwonego Khmera Ieng Sary’ego. Siostry Khieu miały złe wspomnienia z dzieciństwa, ponieważ ich ojciec urzędnik  porzucił całą rodzinę dla młodszej kobiety. Jak akcentuje Warneńska Zapewne ta ojcowska lekkomyślność, niewierność i brak troski o własną rodzinę umocniły w siostrach Khieu krytyczny stosunek do elity kambodżańskiej. Zarówno w przypadku Pol Pota, jak i sióstr Khieu źródeł okrucieństwa Czerwonych Khmerow należy szukać w motywach osobistych.

W roku 1962 policja księcia Sihanouka zatrzymała przywódcę socjalistów Tou Samoutha, następnie poddała go torturom i zamordowała. Ciało wyrzucono na wysypisko śmieci. Książę Sihanouk stworzył listę 34 socjalistów, którzy mają się do niego zgłosić. Przybyło 32, którzy podpisali, że uznają księcia Sihanouka za jedynego władcę Kambodży i rezygnują z działalności opozycyjnej. Jednym z dwóch, którzy się nie stawili był Saloth Sar. W ten sposób sam się skazał na wygnanie i stał się przywódcą komunistów. Było to również zwycięstwo radykalnej „grupy paryskiej” wśród socjalistów żądającej zerwania współpracy z Wietnamczykami. Musiał uciekać w dżunglę do „Khmerów Górskich”. To wówczas Sihanouk nazwie komunistów „Khmer Krahom- Czerwonymi Khmerami”. Aż do 1975 roku Saloth Sar będzie wiódł niewygodne życie banity, co jakiś czas dręczonego malarią. W tym roku wróci do Phnom Penh jako władca i będzie miał okazję się zemścić zarówno za to, jak i za swoją pierwszą narzeczoną, zmuszając wszystkich do prymitywnego życia, jakie on musiał prowadzić przez ponad 10 lat.

Saloth Sar wymyślając nowe nazwisko wymyślił sobie też nową tożsamość. Oficjalnie podawano, że Pol Pot to robotnik z plantacji kauczuku, który jest bohaterem walk z Francuzami.

Po dojściu do władzy Pol Pot ogłosił ośmiopunktowy program:

  1. Ewakuować miasta.
  2. Zamknąć targowiska.
  3. Zlikwidować walutę.
  4. Zamknąć pagody i zmusić mnichów do pracy.
  5. Zabić wszystkich ludzi związanych ze starym reżimem.
  6. Stworzyć kolektywy ze wspólnymi stołówkami.
  7. Wydalić z kraju wszystkich Wietnamczyków.
  8. Wysłać żołnierzy na granice.

httpv://www.youtube.com/watch?v=dBKYgZZ0dVg/

Najważniejszą częścią kolektywu była stołówka, która miała zastąpić pagodę w religijnej społeczności wiejskiej. Mnichów buddyjskich zginęło w latach 1975- 1978 aż 90%.

Zaraz po zdobyciu władzy Pol Pot wyjechał do Pekinu, gdzie spotkał się z ciężko chorym Mao Tse- tsungiem.  Były to ostatnie chwile Mao, który umrze we wrześniu 1976 roku. Mao był tak samo niezadowolony ze swojego  dzieła, jakim było państwo socjalistyczne, jak Lenin. Był tak samo zawiedziony ideologią dla której obaj zabili tylu ludzi.  Powiedział do Pol Pota: Kiedy zbudujemy społeczeństwo komunistyczne? Nawet przy komunizmie będzie dalej się toczyć walka między tym, co rozwinięte, a tym, co niedorozwinięte. A więc to nie jest oczywiste. Komuniści doszli do władzy w takich mocarstwach jak Rosja czy Chiny; w Korei i w Wietnamie pokonali supermocarstwo, a w czasie II WŚ mieli największy udział w pokonaniu Niemiec. Kambodża była zaś państewkiem małym i słabym. Czerwoni Khmerzy chcieli zadziwić świat tworząc to, co się nikomu wcześniej nie udało.  Chcieli powtórzyć to, co robili od 1917 roku komuniści, z tym, że z większą pompą. W efekcie również w okrucieństwie tamtych przerośli. Dzięki Czerwonym Khmerom wielu ludzi ma okazję się dowiedzieć, że takie państwo jak Kambodża w ogóle istnieje i że jest pozostałością potężnego Imperium Khmerów, o którym zapomniano.

Powszechnie się uważa, że następną przyczyną zbrodni na tak wielką skalę była utrata poczucia rzeczywistości wśród elity partyjnej. Podróż Szwedów po kraju, którą opiszę w następnej części, dokładnie przygotowano przez miejscowe władze. Zrobiono to świetnie, ponieważ lokalni działacze mieli w tym doświadczenie. W strachu przed karą oszukiwano bowiem również przełożonych. Dla Pol Pota czy Khieu Samphana  komunizm był jedyną prawdziwą i słuszną doktryną. Jeśli zatem źle funkcjonował to była to wina szkodników i szpiegów. Czerwoni Khmerzy przez długie lata znali przecież tylko dżunglę, wojnę i przemoc. Wtedy wymyślili całkowicie utopijny program. Dlatego zdaniem Idlinga komuniści w stolicy naprawdę mogli wierzyć, że ich program jest realizowany ze skutecznością, ponieważ otrzymywali takie informacje.

Do powstania obozów pracy, pól śmierci i więzienia S- 21 przyczyniły się również krwawe sceny jakimi świadkami byli od lat Kambodżanie. Nie da się w miarę dokładnie obliczyć liczby ofiar Czerwonych Khmerów, bo nie tylko oni tworzyli pola śmierci. Pol Pot i jego świta byli otoczeni przez bardzo młodych ludzi, często osierocone dzieci, które zostały zdemoralizowane długimi latami wojny i okrucieństwa.

Następnym powodem był komunizm, który jest ideologią u swych podstaw zbrodniczą. To europejski socjalizm przeobraził Saloth Sara w Pol Pota. Należy o tym pamiętać czytając kolejną część mojej opowieści o Czerwonych Khmerach.

Komentarze: