Starachowice supermarketami i galeriami stoją

Tak się czasem zastanawiam czy władze naszego miasta rozważają wszystkie ZA i PRZECIW, gdy zezwalają na wybudowanie w Starachowicach kolejnego supermarketu, galerii, czy innego wielkiego sklepu. Mam wrażenie, że liczy się tylko szybki zysk ze sprzedaży terenu. Mamy rozmnożenie Biedronek, Tesco, Carrefourów. Ostatnio mnożą nam się galerie. Jedna powstała i chyba ledwie zipie, bo czynsz jest za wysoki. Na ukończeniu jest Galeria Kamienna. Za 2 lata ma powstać galeria wraz z Tesco oczywiście na sprzedanych za śmieszną cenę 7 mln zł tzw. łąkach. Nie wiem czy włodarze miasta zastanowili się nad tym jaki to będzie miało wpływ na funkcjonowanie okolicznych małych sklepów. Te sklepy w Rynku i okolicznych ulicach z jednej strony będą miały Galerię Kamienną a  z drugiej Galerię Galardia na łąkach. Przecież większość z nich nie wytrzyma konkurencji i po prostu upadnie. Bezrobotnych przybędzie. Ciekawa jestem jak będzie funkcjonowało nasze kino w SCK, które obecnie przechodzi remont, gdy w Galerii Galardia powstaną dwie, jeśli się nie mylę, nowoczesne sale kinowe?

Ktoś kto wpadł na pomysł, żeby dać zgodę na wybudowanie nad Pasternikiem Nomi chyba dobrze tego nie przemyślał. Po 1. okoliczne sklepy z materiałami budowlanymi mogą nie wytrzymać konkurencji, po 2. stawianie takiego wielkiego obiektu w tak atrakcyjnym miejscu praktycznie w centrum miasta nie jest normalne. Nie mam nic przeciwko takim sklepom, ale wg mnie powinny one ze względu na swoje rozmiary znajdować się gdzies na obrzeżach miasta, by nie stwarzać konkurencji dla naszych rodzimych sprzedawców, ale i nie zaburzać estetyki miasta. Przecież ten teren nad zalewem powinien być przekształcony w jakiś teren rekreacyjny, zwłaszcza że w pobliżu mamy Muzeum Przyrody i Techniki.

Mieszkamy w tak pięknie położonym mieście, a jest ono zabudowywane takimi „stodołami”. Powinny być jakieś granice w stawianiu tego typu obiektów. Starachowice nie są dużym miastem i dlatego nie uważam by potrzebne nam było aż tyle takich wielkich sklepów. Owszem, kilka miejsc pracy one stwarzają, ale ile miejsc pracy ubywa, gdy małe sklepy nie wytrzymują konkurencji i upadają?

Jak na razie to wygląda na to, że Starachowice będą zabudowywane supermarketami i galeriami, żeby było gdzie w niedzielę iść na spacer.

Komentarze:

tetryk myślący pisze:

Anka krótko – albo bajki opowiadasz albo piszesz tekst sponsorowany:) tyle

Anka pisze:

Nie no…muszę się odezwać… wiesz co piszesz? Po pierwsze NOMI… proponuję Ci wybudować dom/wyremontować mieszkanie i chcę zobaczyć jak idziesz do naszych składów budowlanych i kupujesz płytki za 60zł/m2 wiedząc, że obok w NOMI są TAKIE SAME za 35zł/m2. Nie zastanowiłaś się dlaczego nasze składy mogą upaść? Dlatego, że od lat żyją jak króle, bo mają kosmicznie wygórowane ceny! Idę do jednego ze składów, wybieram panele, sprawdzam w internecie i co widzę? 200% marży!!!! Na szczęście są tacy, którzy mają za dużo pieniędzy (czyli autorka tekstu), która pójdzie ratować najbogatszych.
Po drugie sklepy vs. galerie… Ile jest sklepów w Rynku? A ile osób znajdzie zatrudnienie w Galeriach? Wiesz czy rzucasz sobie słowa żeby tekst powstał jakiś? JAKIŚ! Jeśli sklepikarze nie potrafią dostosować się do praw i wymogów rynku i konkurencji to upadają. Monopol jest dobry dla właścicieli a nie dla konsumentów. A przykład Galerii Skałka to słaby przykład, bo to nie ma nic wspólnego z galerią. Skoro Galeria w Ostrowcu może się utrzymać a na parkingu roi się od samochodów ze Starachowic to chyba oznacza to, że jest zapotrzebowanie. Nie mniej samochodów TST jest pod ostrowiecką Castoramą i Galerią Echo w Kielcach. Ale podsumowując Twój tekst po co oszczędzać skoro stać nas na monopolistów?