EURO – wyzwania

Na początku tego wpisu chciałbym uspokoić wszystkich – nie będzie o EURO 2012 :-)

W maju 2012 roku minęło prawie okrągłe osiem lat od kiedy Polska dumnie wstąpiła w szeregi państw członkowskich Unii Europejskiej. Nie wiem czy osiem lat to wystarczający okres na podsumowanie, dlatego też chciałbym się skupić na jednym aspekcie wyzwań stojących przed naszym krajem do 2020 roku.

Europejska Agenda Cyfrowa – nazwa dość tajemnicza, ale we wszystkich polskich instytucjach publicznych szczebla centralnego zdążyła narobić sporego zamieszania. Czym jest EAC? Otóż w ogromnym skrócie – jest strategicznym dokumentem programowym Unii Europejskiej, częścią wielkiej strategii Europa 2020 traktującym o potrzebie wyrównania poziomu rozwoju cyfrowego państw członkowskich. Mamy zatem wyzwania związane z rozwojem e-usług, podnoszeniem kompetencji cyfrowych społeczeństwa, bezpieczeństwem danych oraz z tym, co tygrysy lubią najbardziej, czyli rozwojem sieci NGN (new generation networks).

Pewnie myślicie – kolejne opasłe dzieło unijnych urzędników? Też, ale jednym z głównych celów EAC, komunikowanym jako papierek lakmusowy tej strategii jest osiągnięcie w 2020 roku wskaźników dostępności Internetu o prędkości 30 Mb/s dla wszystkich mieszkańców UE w tym dla 50 % ludności Internetu o przepustowości 100 Mb/s.

Przyznacie, że cele ambitne a czasu coraz mniej. Przypomnę tylko, że wg danych UKE, struktura łączy w Polsce nie wygląda najciekawiej – lwia część to linie pozwalające korzystać z Internetu z szybkością do 6 Mb/s. Łączy powyżej 10 Mb/s jest jak na lekarstwo.

Ale coś się w temacie rusza – powstają sieci regionalne, Orange oferuje Internet w technologii CDMA, Plus ma LTE, TPSA modernizuje łącza zgodnie z Porozumieniem z UKE – jednak wszystko to jest jedynie drobnym kroczkiem w kierunku osiągnięcia ww. wskaźników. Prawdziwy krokiem milowym będzie skuteczne wykorzystanie dostępnych funduszy UE na infrastrukturę dostępową (Działanie 8.4 POIG) oraz działania rządu i regulatora promujące rozwój szybkich sieci szerokopasmowych.

Trzymamy zatem kciuki – a Wy jak myślicie? Damy radę?

b.

Komentarze: