Tangerine Tango, czyli mandarynkowy zawrót głowy

Niedawno trendsetterzy z firmy Pantone ogłosili kolor Tangerine Tango odcieniem sezonu 2012. Każdego roku wyżej wymieniona Amerykańska korporacja ogłasza swój wybór na kolejny rok, przedstawiając odcień, który będzie święcił triumfy na rynku odzieżowym. Na ich decyzję czekają zarówno przedstawiciele świata mody jak i ogólnie pojętego designu. Pantone, które zaczynało jako drukarnia, standaryzuje kolory, aby ułatwić pracę osobom zajmującym się sztuką wizualną. Paleta barw opracowana przez Pantone pozwala znaleźć punkt odniesienia artystom, dla których barwa jest kluczowa w ich pracy. Tangerina tango to porywający odcień pomarańczy z kroplą czerwieni . Kolor dynamiczny, emanujący energią, wigorem i ciepłem. Kojarzy się z zachodem słońca. A przy tym wszystkim odcień ten jest uwodzicielski jak tango.

Pomarańcza zagościła już w kolekcjach wybitnych projektantów jak Tommy Hilfiger, Dior czy Christian Siriano.

Dior

Christian Siriano

Polscy projektanci też wielbią mandarynkowy trend i eksperymentują z nim. Ostatnio na pokazie Paprocki&Brzozowski projektanci postawili na połączenie pomarańczy z bielą. Efekt? Oceńcie sami… Jak dla mnie elegancja i klasa.

Paprocki&Brzozowski

W galeriach też pojawiły się już mandarynkowe barwy. Wyglądają naprawdę apetycznie i pobudzają do życia. Sama osobiście skusiłam się już na torebkę z H&M prezentowaną poniżej.

Żakiet H&M

Torebka H&M

Buty Dezee

Spódnica Stradivarius

A Wy, drodzy Starachowiczanie, macie ochotę na mandarynkowe szaleństwo?

Komentarze:

Przypadkowy przechodzień pisze:

Uważam, że zdanie: „porywający odcień pomarańczy z kroplą czerwieni” brzmi dziwnie i konfundująco. Jak dla mnie odcień pomarańczu, a nie pomarańczy, nie mówimy w końcu o owocu, a o kolorze. Tak samo jak kolor „pomarańcz zagościł” a nie „pomarańcza zagościła”, gdyż brzmi to tak jakby wzorek w pomarańcze zagościł w kolekcjach, a nie kolor. Wiem, że słowo „pomarańcz” nie zostało jeszcze włączone do słowników języka polskiego, ale to tylko kwestia czasu. Bo pomyślmy tak na chłopski rozum: biel – biały, czerń – czarny, żółć – żółty… pomarańcz – pomarańczowy?
Jak dla mnie artykuł ciekawy, ale trochę nieudolnie napisany. Pisząc o firmie Pantone Inc. bardzo zamotałaś sprawę. „Paleta barw opracowana przez Pantone pozwala znaleźć punkt odniesienia artystom, dla których barwa jest kluczowa w ich pracy. ” Niepotrzebnie dodane „ich”, z kontekstu jasno wynika czyja to praca. Za to ukłon za użycie słowa „barwa” zamiast „kolor”. W języku polskim są to oczywiście synonimy, jednak z punkty widzenia poligrafii czy fotografii są to dwa osobne pojęcia.
Podsumowując – ciekawy temat choć trochę ciężko się o nim czyta.

:) pisze:

troche trzeba popracowac nad stylem :) jak dla mnie wielki misz masz slów – nie można się skupić czytając